Już 10 milionów mieszkańców Polski ma co najmniej 60 lat, a ponad 1,6 miliona przekroczyło 80. rok życia. Podeszły wiek zwiększa zapotrzebowanie na opiekę długoterminową i coraz więcej rodzin staje przed dylematem, jak zapewnić opiekę osobie, która traci samodzielność. Kiedy właściwym rozwiązaniem jest ZOL, kiedy hospicjum, ile trzeba czekać i za co płaci pacjent?
Kiedy domowa opieka na osobą starszą przestaje wystarczać, pojawia się pytanie o dostępna opiekę długoterminową. Kiedy właściwym rozwiązaniem jest ZOL, kiedy hospicjum, ile trzeba czekać i za co płaci pacjent?
ZOL na NFZ jest przeznaczony przede wszystkim dla osób przewlekle chorych i niesamodzielnych, które nie wymagają hospitalizacji, ale potrzebują całodobowej opieki, pielęgnacji, leczenia i często rehabilitacji. Hospicjum zapewnia natomiast opiekę paliatywną pacjentom z nieuleczalnymi, postępującymi chorobami, koncentrując się na leczeniu bólu i innych objawów oraz jakości życia. Sam wiek nie przesądza o przyjęciu. Liczy się stan zdrowia i stopień samodzielności. Przy kwalifikacji do ZOL-u stosowana jest skala Barthel, oceniająca między innymi zdolność do spożywania posiłków, przemieszczania się, korzystania z toalety, mycia i ubierania. Zasadniczym kryterium jest wynik 40 punktów lub mniej.
Na miejsce w ZOL-u trzeba jednak czekać. Centrum Zdrowia Tuchów prowadzi ZOL-e na NFZ w Dąbrowie Tarnowskiej i Siedliskach, hospicjum stacjonarne w Dąbrowie Tarnowskiej oraz komercyjną Przystań Dobra w Siedliskach. Dostępność miejsc w ZOL-ach jest ograniczona i zależy od placówki. W Dąbrowie Tarnowskiej średni czas oczekiwania wynosi obecnie około pół roku. O opiece warto więc pomyśleć wcześniej. Sygnałem może być narastająca niesamodzielność, upadki, problemy z higieną, jedzeniem, poruszaniem się czy przyjmowaniem leków. Dotyczy to także sytuacji, kiedy rodzina nie jest już w stanie zapewnić bezpiecznej, całodobowej opieki. W Siedliskach obok ZOL-u na NFZ działa Przystań Dobra, czyli odrębna, komercyjna forma opieki długoterminowej, z własnymi zasadami przyjęcia i finansowania.
W ZOL na NFZ za świadczenia zdrowotne płaci Fundusz, natomiast pacjent uczestniczy w kosztach wyżywienia i zakwaterowania, ale opłata nie może przekroczyć 70 proc. jego miesięcznego dochodu. Przystań Dobra działa według odrębnego cennika komercyjnego. Hospicjum stacjonarne w ramach NFZ jest dla pacjenta bezpłatne. Zapewnia między innymi opiekę lekarza i pielęgniarki, leczenie bólu i innych objawów, leczenie farmakologiczne, wsparcie psychologiczne, rehabilitację odpowiednią do stanu chorego, potrzebne badania i wyroby medyczne.
W hospicjum CZT w Dąbrowie Tarnowskiej pacjenci są obecnie przyjmowani w miarę na bieżąco i nie ma większej kolejki. Warunkiem są wskazania medyczne do opieki paliatywnej i aktualna dostępność miejsca. Specjaliści zwracają uwagę, że decyzja o skorzystaniu z hospicjum często zapada zbyt późno. Wciąż ciąży na nim odium miejsca kojarzonego wyłącznie z ostatnimi dniami życia i rezygnacją z leczenia. Tymczasem opieka paliatywna jest wciąż leczeniem, którego głównym celem staje się kontrolowanie bólu i innych dokuczliwych objawów oraz poprawa komfortu chorego. ZOL i hospicjum nie są kolejnymi etapami tej samej opieki. Gdy głównym problemem jest przewlekła choroba, niesamodzielność i potrzeba całodobowej pielęgnacji, warto myśleć o opiece w ZOL-u. Gdy nieuleczalna, postępująca choroba wymaga specjalistycznego leczenia bólu i innych objawów, warto rozważyć opiekę hospicyjną.