Nie stawiają diagnoz, nie przepisują leków, nie zastępują lekarza. A jednak bez nich wszystko odbywałoby się mniej sprawnie. Wprowadzony w ubiegłym roku program asystenta medycznego w Mościckim Centrum Medycznym pokazuje, że nowoczesna medycyna zaczyna się tam, gdzie ktoś przejmuje część formalności.
Dokumenty, procedury i czas uciekający między pacjentem, a komputerem. Ogrom formalności to codzienność polskiej ochrony zdrowia. W Mościckim Centrum Medycznym znaleziono odpowiedź na to wzywanie i wprowadzono asystenta medycznego. To osoba, która pozwala zaoszczędzić to, co najcenniejsze - czas lekarzy, którzy teraz mogą poświęcić go pacjentom. - Asystent medyczny przejmuje te zadania, które zazwyczaj wykonywał lekarz: uzupełnia dokumentację, przygotowuje pacjenta do wizyty, obsługuje system informatyczny, zapewnia kontakt organizacyjny i porządkuje wyniki badań. Dzięki temu lekarze zyskują czas - tłumaczy Filip Bianche, prezes MCM. Już po pilotażowym okresie testowania rozwiązania widać, że w praktyce ta zmiana organizacyjna oznacza krótszy czas oczekiwania, mniej nerwów i większą przewidywalność procesu diagnozy oraz terapii.
W MCM asystenci medyczni współpracują z poradnią POZ i częścią poradni diagnostycznych. - Nasza aktywność prócz wsparcia lekarza, oznacza także konkretne korzyści dla pacjenta. Dzięki temu rozwiązaniu wizyty są lepiej przygotowane, a dokumentacja skompletowana – podkreśla Agata Budzik, pełniąca funkcję asystenta. Rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się w opiece nad osobami wymagającymi regularnych kontroli, pacjentami przewlekle chorymi czy seniorami.
Asystent pomaga porządkować historię leczenia, przypomina o badaniach, dba o ciągłość informacji. W efekcie pacjent jest „prowadzony” przez cały proces relacji ze spółką. Lekarze podkreślają, że obecność asystenta zmniejsza ich obciążenie administracyjne i poprawia komfort pracy. To przekłada się na lepszą jakość opieki. Program w MCM wpisuje się w szerszy trend nowoczesnego zarządzania ochroną zdrowia, w którym liczy się nie tylko sprzęt i procedury, ale także dobra organizacja i kompetentny zespół. Asystent medyczny w żadnym stopniu nie zastępuje lekarza. Sprawia jednak, że może on w większym stopniu skupić się na aktywności, która jest kluczowa dla jego roli. Ponieważ to rozwiązanie się sprawdza, wszystko wskazuje na to, że asystenci zostaną z pacjentami na dłużej.